🕴️ Johnny Mirage – prawa ręka szefa VAUX

Imię i nazwisko: Jonathan „Johnny” Mirage
Funkcja: Dyrektor Operacyjny VAUX | Architekt systemu „b1n4” | Mistrz iluzji i psychomanipulacji
Wiek: 44 lata
Wygląd:

  • Zawsze w ciemnym, idealnie skrojonym garniturze od włoskiego krawca
  • Gładko zaczesane włosy, siwizna tylko przy skroniach
  • Czarne okulary przeciwsłoneczne, które nosi także nocą – rzekomo z powodów medycznych, ale nikt tego nie potwierdził
  • Twarz o idealnej symetrii i spojrzeniu, które paraliżuje bardziej niż broń

Styl bycia:

  • Mówi powoli, jakby każde zdanie było już testowane na setkach rozmówców
  • Nigdy nie podnosi głosu – jego szept działa bardziej niż krzyk
  • Pali cienkie cygara z Dominikany, nigdy dwa razy te same
  • Zawsze ma przy sobie zegarek kieszonkowy, który nigdy nie odmierza prawidłowego czasu

Tło:

  • Wcześniej współpracownik agencji rządowych w USA, potem zniknął na 7 lat
  • Po powrocie pojawił się w VAUX z gotowym prototypem systemu kontroli społecznej b1n4
  • Znany z perfekcyjnego ukrywania tożsamości agentów i wyczyszczonych przeszłości
  • Nie wiadomo, ilu ludzi zniknęło „na jego polecenie” – wiadomo tylko, że nikt nie przeżył drugiego spotkania z Mirage’em, jeśli nie został zaproszony

Cytat, który do niego pasuje:

„Zawsze grasz z cieniem. Tyle że on zna twoje ruchy zanim ty je wykonasz.”

Plotki:

  • Nie korzysta z telefonu – komunikuje się tylko przez zaszyfrowane pętle audio
  • Ma własny, prywatny gabinet pod podłogą kasyna Aurum
  • Nie ufa nikomu – nawet szefowi VAUX. Podobno przygotował kopię wszystkich danych i ukrył je w miejscu, które zna tylko jedna osoba… a ona już nie żyje

📲 Godzina 03:47
Telefon zawibrował, gdy jeszcze nie zdążyłem wejść do mieszkania.

1x1x1x1: „Włamałem się do systemu kasyn. Mam dostęp do wszystkich kamer – z każdej sali, piwnicy, dachu. Wszystko widzę.”

Ja: „OK. Będę tam o 22:00. Ma być podobno szef VAUX.”

1x1x1x1: „Wiem, jak się nazywa jego prawa ręka. Chcesz wiedzieć?”

Zawahałem się.
„Tak.”

1x1x1x1: „Johnny Mirage. Nie pytaj skąd wiem. Uważaj – jego twarz to nie jego twarz.”

Zatrzymałem się.
Johnny Mirage. Nazwisko jak z filmu. Ale to nie był film.
Wysłali mi zdjęcie – z wnętrza sali VIP w kasynie Aurum.
Postać w ciemnym garniturze, tyłem do kamery.
Wokół niego nie było ludzi, tylko monitory.
Wiedziałem jedno:

on nie gra w gry. On je pisze.