🎲 Godzina 21:50 – Kasyno Aurum, Las Vegas
Stałem pod masywnym neonem. Zielone światła kasyna migały rytmicznie, jakby odliczały czas.
W kieszeni zawibrował telefon.
📞 1x1x1x1: „Szef VAUX wyjdzie o 22:10. Masz 10 minut, by go znaleźć. Będzie z Mirage’em. Nie daj się zauważyć.”
Rozłączył się bez czekania na odpowiedź.
Kasyno wyglądało jak świątynia pieniądza i kłamstwa.
Złote zdobienia, stroboskopy, setki ludzi – gracze, turyści, ochroniarze. Dźwięki automatów zagłuszały myśli.
Gdy przeszedłem przez wejście VIP, czas się spowolnił.
I wtedy ich zobaczyłem.
🕴️ Johnny Mirage – jak zwykle w ciemnym garniturze, z twarzą nieruchomą jak maska.
Obok niego stał ON – Szef VAUX. Niski, siwy, uśmiechnięty. Miał przy sobie walizkę.
Ich spojrzenia omiatały tłum… ale na chwilę Mirage spojrzał prosto w kamerę monitoringu, która była pod kontrolą 1x1x1x1.
„Czy on nas widzi…?” – pomyślałem.
Miałem 10 minut.