Telefon zadzwonił tuż po tym, jak opuściłem strefę VIP. Nie był to 1x1x1x1 – linia była inna, czystsza, bardziej… zimna. Przez chwilę nic nie mówiłem, tylko wsłuchiwałem się w oddech po drugiej stronie. A potem ten głos. Znów ON. Ten sam, który wcześniej dostarczył mi klucz do kasyna. Ten, którego intencji do dziś nie znam.

— „Jeśli chcesz zakończyć tę grę… musisz dowiedzieć się, gdzie mieszka szef VAUX. Ja zajmę się resztą.”

Głos był spokojny, niemal szeptany. Jakby nie mówił do mnie, tylko do kogoś, kto podsłuchuje. Zanim zdążyłem odpowiedzieć, połączenie zostało przerwane.

Stałem przez moment wśród tłumu ludzi, których to nie obchodziło. Dla nich kasyno było tylko rozrywką, ruletką, drinkiem i znikającymi pieniędzmi. Ale dla mnie było czymś innym – sceną w przedstawieniu, w którym nie znałem zakończenia. Zresztą… czy to w ogóle była jeszcze gra?

Nie wiedziałem, kim był ten człowiek. Czy był dawnym agentem VAUX? Kimś, kto uciekł? Albo… może kimś wyżej niż sam szef VAUX? Może ta „gra” była większa, niż się spodziewałem.

Ale jedno wiedziałem na pewno:

Nie mogłem powiedzieć 1x1x1x1.

Nie dlatego, że mu nie ufałem. Ale dlatego, że to… przestało być jego gra.

Od początku myślałem, że jestem tylko pionkiem. Że VAUX mnie okradł, a ja szukam zemsty. Ale teraz wyglądało na to, że zostałem wciągnięty w coś większego. Coś, co zaczęło się na długo przed telefonem o „wypadku brata”.

1x1x1x1 miał dostęp do wszystkiego – kamer, plików, lokalizacji. Ale nie wiedział, że właśnie teraz ja mam klucz do drzwi, które nawet on nie zna. Adres szefa VAUX mógł być końcem – albo początkiem.

Wróciłem do motelu. Czułem, jak wszystko wiruje. Na stole rozrzucone były dokumenty z piwnicy kasyna – z logo VAUX. Pośród nich: fragmenty raportów, nazwiska, transakcje. Ale nigdzie nie było adresu.

„Dowiedz się, gdzie mieszka” – to brzmiało jak rozkaz, ale też jak ostatnia prośba.

Postanowiłem: znikam z radaru na 48 godzin. Bez kontaktu z 1x1x1x1. Zacznę szukać.

Ale zanim to zrobię, muszę zadać sobie jedno pytanie:

Czy naprawdę chcę wiedzieć, kim jest szef VAUX?
A jeśli znajdę go…
czy potrafię jeszcze wrócić?